Nie lada wyzwanie to ślubu świętowanie…


Można się śmiać, można uważać, że to żart, ale gdy ona odpowie „TAK” na jego pytanie to nieraz zaczynają się gorączkowe przygotowania, które radość z rozpoczęcie wspólnej drogi zamieniają w krew, pot i łzy. A jest na to lekarstwo, a nawet kilka.

1.Przede wszystkim – zachowajcie spokój!

Nie musisz mieć najlepszej sukienki, a twój przyszły mąż, bajecznego fraku. Postaw na dobrą zabawę, a na 100% odmówisz gorsetu zapierającego dech w piersiach (w sensie dosłownym). Wybierz styl, który do ciebie pasuje, wtedy twoje dobre samopoczucie wywoła uśmiech na twarzy i będziesz wyglądała jak najpiękniejsza młoda z tym blaskiem w oczach.

Sala, zespół, catering, fotograf, kamerzysta, zaproszenia, itd. Popytajcie wśród znajomych, reklama z polecenia to najlepsza gwarancja dobrej zabawy.

2. Posłuchaj racji innych – być może jest w tym jakiś sens

Moja babcia zawsze powtarzała, aby słuchać bardziej doświadczonych, może warto wejść na portal branży ślubnej i poczytać kto, co i jak, np. w abcslubu.pl. Pamiętaj, że są ludzie, którzy:
a) którzy zorganizowali swój ślub i żyją („zarozumiałe” uwagi kuzynki mogą być całkiem przydatne, np. „pamiętaj o parasolkach w niepewny dzień”),
b) zajmują się na co dzień organizacją wesel. Warto znaleźć kilka stron z poradami, gotowymi rozwiązaniami problemów, a nawet sposobami ich zapobiegania. Nie musisz wydać majątku, wejdź, poczytaj, a jak będziesz potrzebowała zgłębienia tematu to skontaktuj się. My polecamy kilka takich miejsc, np. Wesele na Oku lub Zaręczyny.pl.

3. Korzystaj z najnowszych technologii

Obecnie na rynku dostępnych jest wiele aplikacji pomagających przy organizacji ślubu i wesela. Być może znajdziesz coś dla siebie. Jakiś czas temu dostałam maila od koleżanki  „chcemy przygotować nasze wesele tak, abyście jak najlepiej się bawili, prosimy o wypełnienie szybkiej ankiety”, a dodatkowo kilka ciepłych słów. To nie było skomplikowane, a myślę, że sporo ułatwiło w organizacji. O aplikacjach można przeczytać na stronie Zrób Swój Ślub.

4. Baw się, nie tylko podczas wesela, ale i w trakcie przygotowań.

Na grupach ślubnych czy na portalach o tej tematyce można znaleźć opinie świeżo upieczonych żon, „ogólnie było super, może kilka rzeczy by się zmieniło, ale nie miało to wielkiego znaczenia, najbardziej jednak żal tego czasu przed ślubem, nerwów, spiny i kłótni”. Warto o tym pomyśleć i potraktować ten czas jako okazję do jeszcze lepszego poznania z przyszłym mężem/przyszłą żoną, jak radzicie sobie razem z kryzysowymi sytuacjami, co lubicie, a czego nie, jakie są wasze rodziny i tradycje w nich panujące. Polecam. A przy okazji, przeglądanie stron o tematyce ślubno-weselnej może być naprawdę przyjemne, te szaty graficzne, te zdjęcia, te artykuły są naprawdę ciekawe. Sami zobaczcie na Zwykłej Pannie Młodej.

Życzymy powodzenia, radości i oczywiście do udziału w naszej Charytatywnej Fantowej Loterii Ślubnej, wasi goście z pewnością zapamiętają ten oryginalny pomysł.